Wśród zabiegów medycyny estetycznej cieszących się największym uznaniem wymienia się te wykorzystujące komórki macierzyste. W czym tkwi ich potencjał? I kiedy taki zabieg warto rozważyć?

.

Na początku XXI wieku komórki macierzyste wywołały wielką ekscytację w świecie medycyny, nie tylko estetycznej, a zainteresowanie nimi wciąż rośnie. Wiele osób właśnie w nich upatruje się przyszłości medycyny, prowadząc kolejne badania nad ich zastosowaniami. Po raz pierwszy wykorzystano z sukcesem komórki macierzyste z krwi pępowinowej w roku 1988 we Francji. Jednak w centrum uwagi znalazły się na dobre w roku 2005, gdy Nagrodę Nobla otrzymał Martin Evans. To prestiżowe wyróżnienie przypadło mu ze względu na uzyskanie tak zwanych zarodkowych komórek macierzystych (po angielsku nazywanych embryonic steam cells, skórt ES). Kilka lat później temat zaczął być jeszcze bardziej medialny. Spowodowało to kolejne odkrycie – Nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny lub fizjologii uhonorowany został Shinya Yamanaka i John Gurdon. Naukowcom udało się uzyskać tak zwane indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste (po angielsku induced pluripotent steam cells, skrót iPS). Dlaczego te odkrycia odbiły się aż tak dużym echem? Sęk w szczególnych regeneracyjnych właściwościach komórek macierzystych.

Komórki macierzyste, nazywane są też komórkami pnia (steam cells). To bardzo obrazowe porównanie, bo tak jak z pnia wyrastają gałęzie i liście drzewa, tak z komórek macierzystych tworzą się inne komórki w naszym organizmie. Komórki macierzyste są więc komórkami pierwotnymi, które są w stanie dzielić się i przekształcać się w inne typy komórek. Wykazują one zdolność do samoodnawiania własnej populacji i różnicowania się. Dzięki temu mogą stać się budulcem dla uszkodzonej tkanki czy narządu – i stąd tak wielka nimi fascynacja medycyny.

.

Podkreślmy, że komórki macierzyste występują naturalnie w organizmie na różnych etapach naszego rozwoju. Znajdziemy je już w zarodkach i u płodów, ale także u dzieci, nastolatków, dorosłych. Jednak – choć są one obecne w naszym organizmie przez całe życie – z czasem ich liczba maleje, a potencjał do samoodnowy spada. Jest to silnie splecione z procesem starzenia się, które można zdefiniować jako zespół postępujących w czasie zmian, w ramach których zmniejsza się biologiczna aktywność komórek naszego organizmu, a tempo procesów regeneracyjnych spada.

Warto zaznaczyć, że komórki macierzyste możemy podzielić na kilka rodzajów ze względu na ich zdolność różnicowania się oraz pochodzenie. W ramach tego pierwszego podziału mówimy o:

- totipotencjalnych komórkach macierzystych (wykazują one największą zdolność do przekształcania, mogą zamienić się w dosłownie każdy rodzaj komórki, tworzą zarodek ludzki);

- pluripotencjalnych komórkach macierzystych (powstających już w kolejnym etapie rozwoju zarodka i zdolnych przekształcić się w prawie każdy typ komórki, z pominięciem tych tworzących łożysko);

- multipotencjalnych komórkach macierzystych (zdolnych tworzyć różne rodzaje komórek, ale o przybliżonych cechach);

- unipotencjalnych komórkach macierzystych (będących w stanie przekształcić się w jeden typ komórek).

Drugi podział zasadza się na pochodzeniu komórek i tutaj możemy wyróżnić:

- embrionalne komórki macierzyste (znajdujące się w zarodku ludzkim);

- somatyczne komórki macierzyste (znajdujące się w dorosłych organizmach).

.
.
.

.

Możliwość pozyskiwania wyżej wymienionych komórek i aplikowania ich wedle potrzeby otwiera więc przed medycyną bardzo szerokie możliwości w leczeniu rozmaitych chorób. Mowa między innymi o różnych typach białaczki, niedokrwistości, nowotworach złośliwych, zespołach mieloproliferacyjnych, chłoniaku nieziarniczym, zespole Chediaka-Higashi´ego, licznych chorobach związanych z zaburzeniami lub brakiem funkcji enzymów, osteoporozie czy dziedzicznych zaburzeniach układu odpornościowego. Z pomocą komórek macierzystych wykonuje się przeszczepy szpiku kostnego oraz przeszczepy skóry czy leczy uszkodzoną rogówkę oka. Co więcej: nieustannie prowadzone są kolejne badania, by jeszcze pełniej wykorzystać niezwykły potencjał komórek macierzystych. Są one jedną z największych nadziei w leczeniu najpoważniejszych chorób – m.in. onkologicznych.

Bardzo intensywne badania prowadzi się nad komórkami MSC (mezenchymalne komórki macierzyste). Znajdują one zastosowanie w ortopedii, przy leczeniu trudno gojących się ran, jak w medycynie estetycznej. Jak pisze Gabriel Ruciński w tekście „Zastosowanie komórek macierzystych w medycynie estetycznej na przykładzie techniki Lipogems – utrzymać piękno i powstrzymać starzenie” na łamach kwartalnika „Academy of Aesthetic and Anti-Aging Medicine”, MSC są multipotencjalne i mogą się różnicować na wiele linii komórkowych, a także „wydzielają wiele czynników bioaktywnych i w związku z tym są określane jako «małe apteki»”.

Przy zabiegach medycyny estetycznej wykorzystuje się zarówno komórki macierzyste pobrane z krwi obwodowej, jak i z tkanki tłuszczowej. Ruciński zwraca uwagę na zalety tej drugiej metody (między innymi: „minimalna inwazyjność zabiegu pobrania tkanki tłuszczowej, duża koncentracja komórek o właściwościach regeneracyjnych – aż 500 razy większa niż w szpiku kostnym, trwałość komórek regeneracyjnych”). Autor rekomenduje przede wszystkim innowacyjną metodę Lipogems, która pozwala na „uzyskanie mikro fragmentów tkanki tłuszczowej z nienaruszonym zrębem niszy naczyniowej i MSC z wysokim potencjałem regeneracyjnym”.

T

„Tak jak z pnia wyrastają gałęzie i liście drzewa, tak z komórek macierzystych tworzą się inne komórki w naszym organizmie.”

.

W Klinice Miracki pracuję właśnie z komórkami macierzystymi pozyskiwanymi z tkanki tłuszczowej. To metoda doceniana przez najbardziej wymagające pacjentki i pacjentów, bo wykorzystująca własny potencjał organizmu do regeneracji. Zabiegi z komórkami macierzystymi nie są tanie, ale za to gwarantują w pełni naturalne i bardzo długotrwałe efekty. Iniekcja komórek macierzystych pomaga skórze wytworzyć nową tkankę, rozpoczynają się procesy regeneracyjne – stymulacja syntezy kolagenu, elastyny oraz kwasu hialuronowego. W efekcie następuje widoczne spłycenie zmarszczek i bruzd, zwiększa się jędrność i napięcie skóry, następuje jej dogłębne odżywienie. Kolor się ujednolica, różnorodne blizny czy przebarwienia stają się mniej widoczne lub całkowicie znikają. Cera staje się nawilżona, napięta, elastyczna, rozświetlona, wyraźnie odmłodzona. Zabieg możemy wykonać też na innych obszarach ciała – np. by odmłodzić dłonie lub pozbyć się rozstępów po ciąży.

Za sprawą terapii komórkami macierzystymi w skórze uruchamiają się wieloetapowe procesy. W związku z tym pierwsze efekty zauważymy mniej więcej po upływie około 3 miesięcy od wykonania zabiegu. W ciągu kolejnego roku efekty narastają, skóra intensywnie się regeneruje. Nie ma tutaj mowy o podaniu substancji, która po jakimś czasie opuszcza nasz organizm. Zamiast tego wyraźnie spowalniamy procesy starzenia na poziomie komórkowym i możemy cieszyć się o wiele lepszą kondycją skóry przez kilka najbliższych lat. Co więcej: przy pobieraniu komórek z tkanki tłuszczowej można jednocześnie wykonać lipotransfer – dzięki temu mamy też możliwość uzupełnienia tkankowych ubytków, wykonując subtelną wolumetrię i nadając rysom twarzy ponownie młodszy wygląd.

.

Kto może skorzystać z zabiegu?

Taka terapia polecana jest w szczególności osobom, które mierzą się z wyraźnymi już zmarszczkami i bruzdami, zauważyły istotną utratę jędrności skóry, zmagają się bliznami. Natomiast nie ma jakiejś sztywnej granicy wieku, kiedy możemy skorzystać z zabiegu z wykorzystaniem komórek macierzystych. Tak naprawdę im wcześniej to zrobimy, tym w lepszym momencie spowolnimy proces starzenia się skóry i będziemy móc dłużej cieszyć się młodzieńczym, atrakcyjnym wyglądem. Pamiętajmy jednak, że choć zabiegi z komórkami macierzystymi należą do nisko inwazyjnych, bo operujemy materiałem pozyskanym bezpośrednio z organizmu pacjentki czy pacjenta, również i tu pojawia się kilka przeciwwskazań do wykonania procedury. Z dobrodziejstw komórek macierzystych w ramach zabiegu medycyny estetycznej nie mogą skorzystać osoby, które są obecnie w ciąży lub w okresie laktacji, chorują na cukrzycę, nowotwory i choroby krwi, przyjmują leki, które mogą wpływać na wydłużony czas krwawienia oraz zmagają się z aktywnym trądzikiem. Dlatego przed procedurą niezbędne jest wykonanie zleconych przez lekarza badań, by wykluczyć wszelkie możliwe przeciwności.

.

Jak dokładnie wygląda zabieg?

Cała procedura zamyka się w dwóch godzinach. Najpierw znieczulamy miejscowo obszar, z którego pobrany zostanie materiał – przeważnie są to okolice brzucha, pośladów czy uda. Następnie z pomocą odpowiedniej kaniuli pobierana jest tkanka tłuszczowa bogata w komórki macierzyste. Materiał ten trafia do specjalnego urządzenia, w którym jest odwirowywany – tak by pozyskać pożądane komórki macierzyste. Za sprawą iniekcji są one podawane w te obszary skóry, które tego wymagają. Do zabiegu można od razu wrócić do domu, natomiast przez pierwszych kilka dni należy traktować skórę ze szczególną ostrożnością – wszelkie zalecenia w tej kwestii tłumaczy nam dokładnie lekarz. Ewentualne podrażnienia czy sińce powinny zniknąć maksymalnie w ciągu tygodnia.

Jeśli po lekturze tekstu czują Państwo, że chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej na temat możliwości komórek macierzystych, zachęcam serdecznie do kontaktu i odwiedzenia mnie w ramach konsultacji. Z przyjemnością opowiem więcej o jednej z moich ulubionych metod zabiegowych, która zrobiła prawdziwą rewolucję w medycynie estetycznej.

zobacz zabiegi związane z tym artykułem